Panna Młoda zgodnie z tradycją powinna mieć w dniu ślubu na sobie coś nowego, coś starego, coś pożyczonego oraz coś niebieskiego. Uff... dobrze ale po co?
Coś nowego...
symbolizuje nową drogę życia, nową rodzinę którą Młodzi zakładają. Nowa rzecz ma zapewnić dobrobyt.
Panna Młoda nie powinna mieć z tym problemu, ponieważ najczęściej suknia ślubna jest nowa. Jeżeli jednak wypożyczamy suknie to nowe mogą być dodatki tj. welon, rękawiczki, buty lub bielizna.
Coś starego...
oznacza poszanowanie tradycji i zwyczajów rodzinnych, które zamierzamy szanować oraz przekazywać dalej. Symbolizuje także trwałość rodziny i pomoc najbliższych przy pojawiających się problemach.
Starą może być biżuteria rodzinna przekazywana z matki na córkę lub też suknia.
Coś pożyczonego...
daje Młodej Parze pomoc i przychylność rodziny.
Z tym nie powinno być problemu, wystarczy pożyczyć od szczęśliwej mężatki jakąś małą rzecz, choćby kolczyki, szal czy podwiązkę .
Coś niebieskiego...
symbolizuje szczęście i lojalność w związku, czystość Panny Młodej (nawiązujemy tu do Matki Boskiej, która jest przeważnie przedstawiana w niebieskich szatach). Podwiązki ślubne mają przeważnie błękitne odcienie. Kolczyki mogą mieć kamienie w tym kolorze lub inny dodatek tj. buty czy kwiaty.
Może nie każda z nas wierzy w przesądy ale naprawdę nic nie tracimy mając w dniu ślubu te małe dodatki. A nuż przyniesie nam to szczęście !
środa, 18 września 2013
poniedziałek, 12 sierpnia 2013
Bileciki poproszę...
Coraz częściej Młoda Para decyduje się na wizytówki przy nakryciach, by każdy uczestnik przyjęcia weselnego wiedział gdzie ma usiąść. Dzięki tej formie organizacji, nie ma niepotrzebnego chaosu i zamieszania przy stołach. Oczywiście nie każdy będzie zadowolony z takiego rozwiązania, ale pamiętajmy że każdemu się nie dogodzi :-)
Młodzi powinni skonsultować się z kierownikiem sali weselnej, żeby wiedzieć dokładnie ile osób i jaki układ stołów oferuje dany lokal. Następnie powinni dokładnie przemyśleć kogo gdzie "posadzić". Są dwie metody, albo:
- mieszamy rodziny, żeby wszyscy się poznali i polubili, albo:
- każda rodzina siedzi osobno
Aby biesiada przy stole była naprawdę udana, proponuję żeby zawsze sadzać wiekowo np. młodzież, dzieci, dziadkowie. Nie można po prostu rozłożyć wizytówek "jak leci" bo wtedy to już lepiej zrezygnować z tej formy i sobie odpuścić. Trzeba trochę czasu poświęcić na dokładne rozplanowanie gości. Nie muszę chyba dodawać, że koniecznie trzeba usadzać raz kobietę, raz mężczyznę. Należy jednak pamiętać, żeby Panie nie siedziały na krańcach stołów.
Dobrze jest też pomyśleć o tablicy z planem układu sali i rozplanowaniu gości postawioną przed wejściem do sali weselnej. Wtedy każdy uczestnik może odszukać się na niej i bez problemu dojść do stolika. Dobrym pomysłem może być też oddelegowanie kilku kelnerów by w tym czasie pomagali gościom odszukać swoje miejsca.
Młodzi powinni skonsultować się z kierownikiem sali weselnej, żeby wiedzieć dokładnie ile osób i jaki układ stołów oferuje dany lokal. Następnie powinni dokładnie przemyśleć kogo gdzie "posadzić". Są dwie metody, albo:
- mieszamy rodziny, żeby wszyscy się poznali i polubili, albo:
- każda rodzina siedzi osobno
Aby biesiada przy stole była naprawdę udana, proponuję żeby zawsze sadzać wiekowo np. młodzież, dzieci, dziadkowie. Nie można po prostu rozłożyć wizytówek "jak leci" bo wtedy to już lepiej zrezygnować z tej formy i sobie odpuścić. Trzeba trochę czasu poświęcić na dokładne rozplanowanie gości. Nie muszę chyba dodawać, że koniecznie trzeba usadzać raz kobietę, raz mężczyznę. Należy jednak pamiętać, żeby Panie nie siedziały na krańcach stołów.
Dobrze jest też pomyśleć o tablicy z planem układu sali i rozplanowaniu gości postawioną przed wejściem do sali weselnej. Wtedy każdy uczestnik może odszukać się na niej i bez problemu dojść do stolika. Dobrym pomysłem może być też oddelegowanie kilku kelnerów by w tym czasie pomagali gościom odszukać swoje miejsca.
poniedziałek, 16 stycznia 2012
Stolikowy alfabet...
Ze względu na ilość gości na przyjęciu weselnym i wielkości sali organizatorzy i Para Młoda może wybrać jedno z kilku możliwych propozycji ułożenia stołów.
Wybór ten, zależy również od tego jakimi stołami dysponuje dana restauracja, przeważnie do bankietów zasiadanych stoły powinny mieć wymiary 2m/1.2m (dwustronne, czyli dla gości zasiadających po obu stronach stołu), oraz 2m/0,8m (jednostronne).
Przyjmuje się również, że na jednego gościa przypada 60-80cm miejsca przy stole, ale pierwsze nakrycie powinno znajdować się 45-55cm od krawędzi stołu przez co łatwo jest obliczyć ile gości może zasiąść przy danym układzie stołów.
A teraz do rzeczy! Oto propozycje ustawienia stołów na przyjęciu weselnym. Na pomarańczowo zaznaczyłam miejsca dla Pary Młodej, zawszę są to miejsca w centralnym miejscu, z którego widać wszystkich gości.
Ustawienie stołów w literę T, dla średniej ilości gości, Para Młoda siedzi przy krótszej części stołu, obok nich świadkowie i rodzice. Przy dłuższej części najbliżej Młodych siedzą najbliżsi z rodziny, np. chrzestni, dziadkowie, dalsza rodzina i znajomi.
Ustawienie stołów w literę U jednostronnie, nikt nie siedzi do siebie tyłem, wszyscy zwróceni są do siebie twarzami, ustawienie dla średniej ilości gości.
Ustawienie stołów w literę U dwustronnie, dla większej ilości uczestników, goście siedzą po obu stronach odnóg
Ustawienie stołów w literę E lub grzebień (z większą ilością odnóg), dla dużej ilości gości, Młodzi siedzą na środku dłuższej części.
Ustawienie stołów w literę I, również dla dużej ilości gości, odchodzi się raczej od usadzania gości naprzeciw Pary Młodej przy stoliku centralnym.
Stoły okrągłe 8-osobowe, w centralnym miejscu stolik Państwa Młodych ze świadkami, niekoniecznie z rodzicami ze względu na częsty brak Młodych przy stole, rodziców można usadzić przy sąsiednim stoliku z najbliższą rodziną. Jeden stolik można zrobić dla młodzieży, jeden dla dzieci, dziadków itd. Coraz więcej par decyduje się na taki układ stołów.
Niestety nie wszystkie restauracje mogą spełnić nasze oczekiwania co do ustawienia stołów. Czasami układ sali nie pozwala na zmiany. Pamiętajmy, że szukając sali weselnej musimy wiedzieć ile osób będziemy chcieli gościć, bo każdy restaurator wie ile dana sala może maksymalnie pomieścić osób, by było komfortowo i nie za ciasno.
Wybór ten, zależy również od tego jakimi stołami dysponuje dana restauracja, przeważnie do bankietów zasiadanych stoły powinny mieć wymiary 2m/1.2m (dwustronne, czyli dla gości zasiadających po obu stronach stołu), oraz 2m/0,8m (jednostronne).
Przyjmuje się również, że na jednego gościa przypada 60-80cm miejsca przy stole, ale pierwsze nakrycie powinno znajdować się 45-55cm od krawędzi stołu przez co łatwo jest obliczyć ile gości może zasiąść przy danym układzie stołów.
A teraz do rzeczy! Oto propozycje ustawienia stołów na przyjęciu weselnym. Na pomarańczowo zaznaczyłam miejsca dla Pary Młodej, zawszę są to miejsca w centralnym miejscu, z którego widać wszystkich gości.
Ustawienie stołów w literę T, dla średniej ilości gości, Para Młoda siedzi przy krótszej części stołu, obok nich świadkowie i rodzice. Przy dłuższej części najbliżej Młodych siedzą najbliżsi z rodziny, np. chrzestni, dziadkowie, dalsza rodzina i znajomi.
Ustawienie stołów w literę U jednostronnie, nikt nie siedzi do siebie tyłem, wszyscy zwróceni są do siebie twarzami, ustawienie dla średniej ilości gości.
Ustawienie stołów w literę U dwustronnie, dla większej ilości uczestników, goście siedzą po obu stronach odnóg
Ustawienie stołów w literę E lub grzebień (z większą ilością odnóg), dla dużej ilości gości, Młodzi siedzą na środku dłuższej części.
Ustawienie stołów w literę I, również dla dużej ilości gości, odchodzi się raczej od usadzania gości naprzeciw Pary Młodej przy stoliku centralnym.
Stoły okrągłe 8-osobowe, w centralnym miejscu stolik Państwa Młodych ze świadkami, niekoniecznie z rodzicami ze względu na częsty brak Młodych przy stole, rodziców można usadzić przy sąsiednim stoliku z najbliższą rodziną. Jeden stolik można zrobić dla młodzieży, jeden dla dzieci, dziadków itd. Coraz więcej par decyduje się na taki układ stołów.
Niestety nie wszystkie restauracje mogą spełnić nasze oczekiwania co do ustawienia stołów. Czasami układ sali nie pozwala na zmiany. Pamiętajmy, że szukając sali weselnej musimy wiedzieć ile osób będziemy chcieli gościć, bo każdy restaurator wie ile dana sala może maksymalnie pomieścić osób, by było komfortowo i nie za ciasno.
czwartek, 12 stycznia 2012
Ach, te przyjęcia...
RODZAJE PRZYJĘĆ OKOLICZNOŚCIOWYCH
Chciałabym Wam trochę rozjaśnić czym dane przyjęcie różni się od innych z punktu widzenia gastronoma. Trochę czystej teorii nie zaszkodzi :-)
W gastronomii międzynarodowej wyróżnia się trzy formy przyjęć:
- na stojąco tzw.bankiety angielskie
- na siedząco tzw. bankiety zasiadane (najczęstsza forma polskich przyjęć weselnych)
- mieszane tzw. bankiety amerykańskie
Bankiety angielskie możemy dodatkowo podzielić na:
- lampka wina
- aperitif
- przyjęcia koktailowe inaczej koktail-party
- garden-party
- przyjęcia bufetowe
- bankiety angielskie
Lampka wina to przyjęcie krótkie, trwające około godzinę, rozpoczynające się w godzinach południowych. Luźna forma, brak wyznaczonych miejsc dla gości, gospodarz powinien znajdować się w pobliżu wejścia by móc witać i żegnać przybyłych. Korzystają z tej formy przyjęć często firmy z okazji świąt itp. Kelnerzy roznoszą na tacach napoje alkoholowe i bezalkoholowe oraz skromne przekąski.
Aperitif jest zbliżony do Lampki wina z tą różnicą, że jest wstępem do innego przyjęcia lub też może być zakończeniem jakieś uroczystości. Może odbywać się w ramach bankietu, na zakończenie konferencji prasowej, dla gości na premierze w teatrze. Czas trwania to 15-30 minut.Podaje sie wina, koktaile, wytrawne wermuty i soki oraz drobne przekąski.
Przyjęcia koktajlowe organizuje się w godzinach popołudniowych miedzy godziną 16 a 20. Trwają przeważnie dwie godziny. Oczywiście impreza jest na stojącą, luźna atmosfera. Serwowane są różne rodzaje alkoholi oraz przekąski tj, tartinki, koreczki itp.
Garden-party przyjęcie organizowane w ogrodach pensjonatu lub hotelu. Przyjęcie połączone z wieczorkami tanecznymi lub występami artystycznymi.
Przyjęcia bufetowe mają formę uroczystą z okazji świąt narodowych, wizyt państwowych itp. Rozpoczynające sie po godzinie 20 trwające przeważnie cztery. Na tych przyjęciach pojawiają sie już stoły w formie bufetu z zastawą stołową oraz zakąskami zimnymi i ciepłymi. Wciąż jest to przyjęcie na stojąco.
Bankiety zasiadane są najbardziej preferowaną formą przyjęcia weselnego. Może być wydany w formie uroczystego śniadania w godzinach południowych (trwających ok. 2 godzin) lub w formie uroczystych obiadów ok. godziny 20. Uczestników obowiązuję strój wieczorowy. Bankiety zasiadane wyróżnia bogaty wystrój, dobrze dobrane menu i obsługa na wysokim poziomie. Obowiązuje tylko jeden zestaw potraw dla wszystkich uczestników.
Bankiet amerykański czyli mieszany polega na połączeniu bankietu angielskiego z zasiadanym. Na przyjęciu jest jedna część sali w którym ustawiony jest stół bufetowy (tzw.szwedzki stół) a w drugiej części są stoliki konsumenckie. Każdy uczestnik wybiera sobie sam potrawę przy bufecie następnie spożywa ja na stojąco lub przechodzi do stołu.
Mam nadzieję, że udało mi się to napisać w miarę logicznie.
piątek, 23 września 2011
Mamy zaszczyt zaprosić...
ZAPROSZENIA ŚLUBNE
Na rynku jest masa zaproszeń, z których każdy z nas znajdzie coś dla siebie. W zależności od funduszy jakim operujemy możemy wybrać tańszą (nie znaczy gorszą) wersję lub droższa. Możemy wybierać grafikę, czcionkę, papier, zdobienia, tekst , możemy zamieścić na zaproszeniu swoje zdjęcie, a nawet zaproszenia mogą być grające.
Zaproszenia powinny być dobrane do ogólnej tematyki wesela. Jeżeli np. szykujemy wesele w starym, odrestaurowanym dworku,to możemy pomyśleć o zaproszeniach w kolorze starego papieru, a tekst powinien być napisany staropolskim stylem, owinięte sznurkiem i zalakowane pieczęciom. Jeżeli robimy nowoczesne wesele w restauracji, należy wybrać bardziej nowoczesną formę zaproszenia w postaci zwykłego bileciku w kopercie. Kolory zaproszeń dobieramy do kolorystyki dekoracji stołów w sali weselnej.
Pamiętajmy, że niektóre gotowe zaproszenia,zapraszają tylko na uroczystość zaślubin, a inne i na ślub, i na wesele. Zwróćmy na to uwagę przy wyborze.
Wypisywanie ręczne sprawdzi się w przypadku mniejszej ilości zaproszeń, natomiast gdy planujemy bardzo duże wesele proponowałabym zastanowić się nad zleceniem wydruku, choć osobiście adresowanie i wypisywanie zaproszeń sprawiło mi wiele przyjemności .
Należy je porozdawać mniej więcej trzy miesiące przed uroczystością, by każdy zaproszony gość mógł pozałatwiać urlop w pracy, transport, kreacje itp. Oczywiście w miarę możliwości najlepiej byłoby poroznosić zaproszenia osobiście, by każdy mógł poczuć się wyjątkowo i ważnie. Poza tym będzie to odpowiedni moment do przedstawienia rodzinie tej drugiej połówki, jeżeli dotąd nie było ku temu okazji. Wstępnie też będziecie mogli usłyszeć już na tą chwilę, kto na pewno przybędzie.
Nie zapomnijcie zamieścić na zaproszeniach waszych numerów telefonu, by każdy miał je pod ręką by potwierdzić swoje przybycie.
Na rynku jest masa zaproszeń, z których każdy z nas znajdzie coś dla siebie. W zależności od funduszy jakim operujemy możemy wybrać tańszą (nie znaczy gorszą) wersję lub droższa. Możemy wybierać grafikę, czcionkę, papier, zdobienia, tekst , możemy zamieścić na zaproszeniu swoje zdjęcie, a nawet zaproszenia mogą być grające.
Zaproszenia powinny być dobrane do ogólnej tematyki wesela. Jeżeli np. szykujemy wesele w starym, odrestaurowanym dworku,to możemy pomyśleć o zaproszeniach w kolorze starego papieru, a tekst powinien być napisany staropolskim stylem, owinięte sznurkiem i zalakowane pieczęciom. Jeżeli robimy nowoczesne wesele w restauracji, należy wybrać bardziej nowoczesną formę zaproszenia w postaci zwykłego bileciku w kopercie. Kolory zaproszeń dobieramy do kolorystyki dekoracji stołów w sali weselnej.
Pamiętajmy, że niektóre gotowe zaproszenia,zapraszają tylko na uroczystość zaślubin, a inne i na ślub, i na wesele. Zwróćmy na to uwagę przy wyborze.
Wypisywanie ręczne sprawdzi się w przypadku mniejszej ilości zaproszeń, natomiast gdy planujemy bardzo duże wesele proponowałabym zastanowić się nad zleceniem wydruku, choć osobiście adresowanie i wypisywanie zaproszeń sprawiło mi wiele przyjemności .
Należy je porozdawać mniej więcej trzy miesiące przed uroczystością, by każdy zaproszony gość mógł pozałatwiać urlop w pracy, transport, kreacje itp. Oczywiście w miarę możliwości najlepiej byłoby poroznosić zaproszenia osobiście, by każdy mógł poczuć się wyjątkowo i ważnie. Poza tym będzie to odpowiedni moment do przedstawienia rodzinie tej drugiej połówki, jeżeli dotąd nie było ku temu okazji. Wstępnie też będziecie mogli usłyszeć już na tą chwilę, kto na pewno przybędzie.
Nie zapomnijcie zamieścić na zaproszeniach waszych numerów telefonu, by każdy miał je pod ręką by potwierdzić swoje przybycie.
poniedziałek, 15 sierpnia 2011
Już mi niosą suknie z welonem...
Która z nas nie marzyła o tym by na ślubnym kobiercu wyglądać jak księżniczka z bajki??? Teraz to marzenie możemy spełnić wybierając suknie ślubną :-)
Mogę z czystym sumieniem napisać, że to jest najprzyjemniejsza część przygotowań do ślubu.
Suknia ślubna to spory wydatek, ale uwierzcie mi- NAPRAWDĘ WARTO!
Zakup czy wypożyczenie?
Czasami po prostu wypożyczenie się nie opłaca, ponieważ kwota wypożyczenia plus kaucja (która nie jest zwracana jak się suknie uszkodzi) często jest zbliżona do ceny zakupu. Np. ja za swoją suknię zapłaciłam 2400zł a jej wypożyczenie kosztowało 1800zł plus 400zł kaucji. Więc wolałam dopłacić te 200 zł i nie martwić się czy coś mi się porwie podczas tańca czy nie. Oczywiście są tańsze wypożyczalnie, które oferują piękne kreacje w dobrych cenach, ale naprawdę polecam, pochodzić po salonach i popytać o ceny zakupu.
Większość kobiet lubi zakupy, a co za tym idzie, godziny spędzone w przymierzalni. Oczywiście przesąd mówi, że Pan Młody nie może zobaczyć sukni przed ślubem, dlatego na takowe zakupy Go nie zabieramy. Prosimy o radę mamę,siostrę, świadkową, przyjaciółkę lub pełen orszak koleżanek-jak kto woli :-)
Dużym ułatwieniem będzie jeżeli określimy swój typ sylwetki przed pójściem do salonów sukien ślubnych. Będziemy wtedy wiedzieć jakich sukienek na pewno nie mierzyć.
TYPY SYLWETKI:
GRUSZKA
Kobieta z tą sylwetką posiada małe piersi, płaski brzuch, ale masywne udach. Klasyczny model sukni będzie najbardziej odpowiedni, najlepiej dwuczęściowy, z szerokim dołem. Miękkie tkaniny ukryją grubsze biodra i uda, a dzięki podkreśleniu talii drobne ramiona wydadzą się proporcjonalne.
KLEPSYDRA
Cechą tego typu sylwetki są proporcjonalnie zarysowane ramiona i biust oraz biodra z wyraźnie zaznaczoną talią. Pięknie podkreśli ją fason typu „rybka”, ale ten typ może pozwolić sobie na sporą dowolność w wyborze sukni.
JABŁKO
Kobieta o tej sylwetce charakteryzuje się rozbudowanymi ramionami, sporym biustem, brakiem zarysowanej talii i krągłymi biodrami. Przy tego typu sylwetce mile widziane są fasony proste, z pionowymi cięciami, z miękko układających się, ale nie opinających ciała tkanin, ze zwiewnymi rękawkami lub bolerkiem. Obowiązuje minimalizm ozdób i drapowań. Najlepszy jest dekolt w „V ”, unikamy również cienkich ramiączek.
KIELICH
Cechuje go rozbudowana linia ramion, spory biust oraz wąska linia talii i bioder. Przy tego typu sylwetce najlepiej sprawdzają się dwuczęściowe modele, różne pod względem faktury i tkanin. Dobrze jeśli góra uszyta będzie z miękkiej, opływającej sylwetkę, matowej tkaniny; dół może być błyszczący, z krynoliny, rozszerzający się ku dołowi. Unikamy tu natomiast wszelkich marszczeń w okolicy ramion, bufek, długich wąskich rękawów i zbyt głębokich dekoltów oraz ciężkich tkanin. Do tych rad mogą zastosować się też panie o sylwetce rożek – powinny jednak wybierać fasony, które zatuszują ich nieduży biust.
KOLUMNA
To figura dziewczęca, z małym biustem i wąskimi biodrami. Jeśli kobieta z tą sylwetką nie ma zbyt wystających kości obojczyka, może pozwolić sobie na fasony odkrywające ramiona, poszerzające w biodrach, również przy użyciu błyszczących tkanin.
Cegła natomiast to typ o szerokich ramionach, braku talii, płaskiej pupie, masywnych udach i łydkach. Dobrze wyglądają na niej suknie o luźnym dole, odcięcie pod biustem – podkreślające ładny biust i tuszujące masywne nogi.
KOBIETY FILIGRANOWE
Drobniutkie i niskie kobiety dobrze zaprezentują się w sukni o linii empire lub A. Odkrycie dekoltu i ramion optycznie wydłuży sylwetkę, absolutnie powinno się unikać marszczeń, drapowań i falban, które ją przytłoczą. Wysokie buty i zwiewne, lekkie tkaniny, to znakomite połączenia dla tego typu figury.
Znając już po części jakich fasonów szukać, a jakich unikać czas na przymiarki.
Na pierwszy raz nie ma potrzeby się jakoś specjalnie przygotowywać. Najlepiej ubrać biały biustonosz, bez ramiączek(ramiączka mogą zepsuć efekt). Na kolejne przymiarki będą potrzebne już buty i docelowa bielizna, żeby krawcowa mogła idealnie dopasować suknie. Nie ma co się śpieszyć z podejmowaniem decyzji, najlepiej poświęcić na wybranie sukni trochę więcej czasu, żeby później nie żałować. W większych miastach jest naprawdę dużo salonów i na pewno każda znajdzie coś dla siebie. Proponuję rozpocząć poszukiwania jakieś pół roku przed ślubem, ze względu na długi czas oczekiwania na uszycie sukni.
WELON
Dobieramy go oczywiście do sukni. Jeżeli wybierzemy skromną suknie, welon może być długi i bardziej efektowny, ale gdy suknia jest bogato zdobiona polecam wybrać subtelny model. Pomyśleć należy na jakiej wysokości głowy będzie on zaczepiony, oraz czy ma przesłaniać nam twarz czy też nie. Oczywiście nie każda z nas musi mieć welon. Modne są też kapelusze czy woalki. To wszystko zależy od gustu.
BUTY
Trzeba już je mieć na dopasowanie sukni, żeby krawcowa mogła idealnie zdjąć miarę. Nie ma co szaleć z wysokością obcasów, bo przede wszystkim musimy czuć sie komfortowo i wygodnie. I tak rzadko kiedy jest je widać spod sukni.
Na kilka tygodni przed weselem należy je rozchodzić, żeby nie zrobiły nam psikusa w postaci bąbla lub otarcia. Najlepiej krzątając się po domu zakładać buty chociaż na 15 minut dziennie.
RADA dla kobiet, które ogólnie rzadko noszą buty na obcasie: czas zacząć trening, zalecam na każde wyjście, nawet na małe zakupy zakładać obcasy (oczywiście nie te ślubne ;-) ), spowoduje to, że nogi się przyzwyczają i nie będą tak boleć podczas zabawy ;-)
"COŚ NIEBIESKIEGO"
środa, 6 lipca 2011
Gorzko, gorzko...
ALKOHOL I NAPOJE
Duża część lokali zostawia kwestię alkoholi w rękach Pary Młodej. Możemy wtedy sami zadecydować ile i jakie kupimy trunki.
Na polskich weselach najwięcej spożywanej jest wódki, ale pomimo to nie zapominajmy o osobach, które nie przepadają za tym alkoholem. Powinniśmy kupić również wino, piwo oraz wino musujące czy też szampana.
Przy zakupie wódki trzymajmy się zasady: jeden do jednego, czyli jedna butelka wódki 0,5l na jedną osobę.
Myślę że to doby przelicznik, który ułatwi sprawę. Nie utrudniajmy sobie liczeniem typu: "bo wujek Franek wypije litra, a ciocia Basia może ze dwa kieliszki, bo nie lubi pić". To jest zgubne myślenie, możemy się strasznie zamieszać przy takim liczeniu, a chyba nie chcemy, żeby zabrakło alkoholu na weselu.
Ewentualnie możemy dokupić jeszcze z 10 butelek dodatkowo na nagrody podczas zabaw w trakcie oczepin.
Co do innych trunków myślę, że to sprawa indywidualna. Na pewno po części znamy preferencje naszych zaproszonych gości, także tym powinniśmy sie kierować. Na przykład ja maiłam na 100 osób 10 butelek wina (białe+czerwone), oraz ze 2 skrzynki piwa. I sporo z tego jeszcze zostało. Wiedziałam, że klika osób woli takie właśnie alkohole. Wiadomo nie każdemu się dogodzi, dlatego też nie należy popadać w paranoje przy zakupie alkoholi.
Często organizator prosi również o zakup wina musującego czy też szampana, który będzie podany na powitanie. Myślę, że na 100 osób 10 butelek będzie w sam raz .
Co do napojów zimnych to 1-1,5 litra na osobę powinno wystarczyć. Powinniśmy zakupić wodę niegazowaną, soki (różne smaki) oraz napoje gazowane. Polecam te ostatnie kupić w butelkach 1l . Będą bardziej poręczne, oraz nie będą zasłaniać biesiadnikom innych gości.
Podane przeze mnie ilości są tylko swego rodzaju pomocą i nie powinniście się ich sztywno trzymać.To są tylko ilości orientacyjne. Na pewno w lokalu podadzą Wam, ile czego powinniście kupić.
Możecie również pomyśleć o zabawnych naklejkach na alkohole, które nakleja się na oryginalne etykiety. Będzie to sympatyczny i miły szczegół, który urozmaici dekoracje stołu :)
Duża część lokali zostawia kwestię alkoholi w rękach Pary Młodej. Możemy wtedy sami zadecydować ile i jakie kupimy trunki.
Na polskich weselach najwięcej spożywanej jest wódki, ale pomimo to nie zapominajmy o osobach, które nie przepadają za tym alkoholem. Powinniśmy kupić również wino, piwo oraz wino musujące czy też szampana.
Przy zakupie wódki trzymajmy się zasady: jeden do jednego, czyli jedna butelka wódki 0,5l na jedną osobę.
Myślę że to doby przelicznik, który ułatwi sprawę. Nie utrudniajmy sobie liczeniem typu: "bo wujek Franek wypije litra, a ciocia Basia może ze dwa kieliszki, bo nie lubi pić". To jest zgubne myślenie, możemy się strasznie zamieszać przy takim liczeniu, a chyba nie chcemy, żeby zabrakło alkoholu na weselu.
Ewentualnie możemy dokupić jeszcze z 10 butelek dodatkowo na nagrody podczas zabaw w trakcie oczepin.
Co do innych trunków myślę, że to sprawa indywidualna. Na pewno po części znamy preferencje naszych zaproszonych gości, także tym powinniśmy sie kierować. Na przykład ja maiłam na 100 osób 10 butelek wina (białe+czerwone), oraz ze 2 skrzynki piwa. I sporo z tego jeszcze zostało. Wiedziałam, że klika osób woli takie właśnie alkohole. Wiadomo nie każdemu się dogodzi, dlatego też nie należy popadać w paranoje przy zakupie alkoholi.
Często organizator prosi również o zakup wina musującego czy też szampana, który będzie podany na powitanie. Myślę, że na 100 osób 10 butelek będzie w sam raz .
Co do napojów zimnych to 1-1,5 litra na osobę powinno wystarczyć. Powinniśmy zakupić wodę niegazowaną, soki (różne smaki) oraz napoje gazowane. Polecam te ostatnie kupić w butelkach 1l . Będą bardziej poręczne, oraz nie będą zasłaniać biesiadnikom innych gości.
Podane przeze mnie ilości są tylko swego rodzaju pomocą i nie powinniście się ich sztywno trzymać.To są tylko ilości orientacyjne. Na pewno w lokalu podadzą Wam, ile czego powinniście kupić.
Możecie również pomyśleć o zabawnych naklejkach na alkohole, które nakleja się na oryginalne etykiety. Będzie to sympatyczny i miły szczegół, który urozmaici dekoracje stołu :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















